Kontekst
Po Szedach chciałem sprawdzić, jak ta sama jawność cen wygląda przy domach z ogrodem. Rodzina, która kupuje dom pod miastem, pyta o inne rzeczy niż ktoś, kto bierze mieszkanie w centrum: ile słońca ma taras po południu, jak długo dziecko idzie do szkoły, co stoi za ostatnim rzędem domów i kto będzie za ścianą. Popołudnie to osiedle wymyślone na potrzeby portfolio. Trzydzieści sześć domów, deweloper Podwalina Domy, firmy, które z nim budują, i opiekunka sprzedaży nie istnieją, a ceny, terminy i dane domów są zmyślone. Mówi to stopka każdej podstrony. Prawdziwa jest okolica, czyli Tuchom w gminie Żukowo pod Gdańskiem: szkoła, przedszkole, sklep, przystanek, las i Jezioro Tuchomskie. Czasy dojścia i dojazdu liczy kod z danych OpenStreetMap, a pole pod osiedle wybrałem z tych samych danych, na północnym skraju wsi przy lesie. Nazwa jest od pory dnia, o której słońce wchodzi na tarasy: 21 czerwca o 17:30 stoi na dwudziestu sześciu z trzydziestu sześciu, w tym na wszystkich dwudziestu dwóch skierowanych na południowy zachód. Pracowałem nad stroną od 3 do 16 października 2026.
Co zrobiłem
Czterdzieści sześć adresów w każdym języku, po polsku i po angielsku, ze ścieżkami przetłumaczonymi: strona główna, domy z makietą i cennikiem, trzydzieści sześć kart domów, osiedle, lokalizacja, postęp budowy, wykończenie pod klucz, galeria, finansowanie, kontakt i polityka prywatności. Razem dziewięćdziesiąt dwa adresy w mapie strony.
Zamiast trybu ciemnego strona ma pory dnia. Rano, południe i popołudnie przestawiają kadr pierwszego ekranu, makietę, cienie na planie osiedla i barwy całej strony, a przy każdej porze stoi godzina z 21 czerwca. To nie filtr nałożony na zdjęcie, tylko inny render i inna pozycja słońca policzona dla tego miejsca na mapie.
Trzon to makieta osiedla, którą obraca się przyciskami albo przeciągnięciem: siedemdziesiąt dwie klatki obrotu w każdej z trzech pór dnia, osiem stacji, z których widać wszystkie rzędy, i obrysy domów w SVG położone na wierzchu. Wolne domy są jasne, rezerwacje i sprzedane przygaszone, a filtr zostawia w świetle tylko te, które pasują ceną, typem zabudowy, liczbą pokoi, ogrodem, słońcem na tarasie, pokojem na parterze i garażem. Kliknięcie domu wchodzi w zbliżenie od strony ogrodu, też w trzech porach dnia, z paskiem, z którego idzie się na kartę albo wraca na osiedle. Obok makiety stoi plan osiedla rysowany z danych: działki, drogi, zieleń, kompas i cienie dla wybranej pory. Dymki na planie opisują miejsca wspólne, od placu zabaw i oczka wodnego do przejścia do lasu, a spacer po osiedlu prowadzi przez pięć punktów na wysokości oczu, od wjazdu z drogi do placu zabaw.
Cennik obejmuje wszystkie trzydzieści sześć domów i spełnia wymóg jawności cen obowiązujący od 11 lipca 2025: cena, cena za metr, data aktualizacji nad tabelą i historia zmian rozwijana przy każdej cenie. Tam, gdzie cena spadła, stoi przekreślona najniższa cena z trzydziestu dni przed obniżką. Całość pobiera się jednym plikiem w układzie portalu dane.gov.pl.
Każdy dom ma własną kartę: rzut parteru i piętra rysowany z danych, działkę z ogrodem i stronami świata, godziny słońca na tarasie w wybranej porze dnia i w trzech porach roku, wycinek planu osiedla z cieniem o tej godzinie, powody, dla których ten dom może pasować, sąsiadów za ścianą, zakres tego, co jest w cenie, pełny koszt zakupu i ratę liczoną na suwakach. Dom 28 to segment o powierzchni 98,4 m² za 826 000 zł, ze słońcem na tarasie od 10:56 do 19:06 w dniu najdłuższym. Kartę każdego domu i prospekt informacyjny strona wydaje jako PDF, a wszystkie siedemdziesiąt cztery dokumenty powstają przy budowie strony z tych samych danych co cennik.
Domy porównuje się obok siebie, od dwóch do czterech, z rzutami, ceną, ratą, działką i słońcem na tarasie. Wybór siedzi w adresie, więc wysyła się go linkiem, a strona zapamiętuje go dopiero po naciśnięciu „Zapamiętaj”. Finansowanie liczy ratę przy konkretnym domu, pokazuje wpłaty rozłożone na etapy budowy, koszty przy zakupie i kolejność kroków, a osobna sekcja mówi, co zrobić, gdy dom kupuje się ze sprzedaży mieszkania.
Dalej idą: dziennik budowy obu etapów z datami, procentem ukończenia i kamieniami milowymi, sześć etapów budowy domu z notą o tym, co się stanie przy opóźnieniu, okolica z czasami dojścia pieszo, rowerem i autem oraz dojazdem do Gdańska, Gdyni i na lotnisko, wykończenie pod klucz w dwóch standardach z przykładowymi wnętrzami i kalendarz spotkania z opiekunką sprzedaży, który podaje, gdzie będzie wtedy słońce. Formularze są demonstracyjne: sprawdzają dane i pokazują, co trafiłoby do biura sprzedaży, ale niczego nie wysyłają.
Decyzje
Makieta nie jest modelem liczonym w przeglądarce. Osiedle stoi w Blenderze jako scena generowana z tego samego pliku danych co strona, a render daje obrazy: klatki obrotu, zbliżenia wszystkich domów i ujęcia spaceru, w trzech porach dnia. Obrysy do klikania biorę z maski identyfikatorów z tej samej kamery, więc kształt obrysu zgadza się z pikselami renderu. Telefon dostaje zwykłe obrazy, strona nie wczytuje żadnej biblioteki 3D, a wygląd nie zależy od tego, jaką kartę graficzną ma kupujący.
Pory dnia zamiast przełącznika ciemnego trybu wzięły się z tego, co osiedle sprzedaje. Dom z ogrodem kupuje się pod słońce, więc zamiast pytać o motyw strony, pytam o godzinę, a odpowiedź zmienia światło na makiecie, cienie na planie i godziny na karcie domu.
Ceny stoją na wierzchu razem z historią zmian, nie za formularzem. Karta domu jest stroną, a nie plikiem PDF w wierszu tabeli; PDF został jako dodatek do wydrukowania. Ratę liczę przy konkretnym domu, bez zdjęć uśmiechniętych doradców.
Strona nie zapisuje ani jednego pliku cookie i nie ładuje niczego spoza własnego adresu, nawet mapy okolicy, która jest rysunkiem z danych OpenStreetMap. Początkowy JavaScript waży od 3,5 do 23,2 KB po kompresji, bo interaktywność to własne elementy budzone przy zbliżeniu do okna, bez frameworka. Na komputerze Lighthouse daje 100 punktów w każdej z czterech kategorii, na telefonie wydajność wychodzi 99 albo 100 przy przesunięciu układu równym zeru, a największy element pierwszego ekranu pojawia się poniżej 1,9 sekundy na każdej z dwudziestu sześciu mierzonych tras.
Wyszukiwarki mają tę stronę zablokowaną celowo. Ceny, terminy i dane domów są zmyślone, a w wynikach wyszukiwania stanęłyby bez noty o tym, że to projekt pokazowy. Link z portfolio i podgląd przy udostępnieniu działają normalnie.
Silnik przyszedł z Szedów: format manifestu makiety, przeglądarka klatek, schemat danych z cennikiem i historią cen, filtr, rzuty rysowane z danych, mapa okolicy, generator PDF i bramki, które zatrzymują budowę strony przy błędzie w danych. Nowe w Popołudniu są plan osiedla, słońce tarasu z wektorem cienia, wycinek działki pod każdym domem, zbliżenia i spacer w makiecie, dziennik budowy i porównanie domów. Doszła też własna scena w Blenderze, bo w Szedach render dotyczył jednego budynku, a tu trzeba było ustawić całe osiedle z ogrodami i drogą.
