Przejdź do treści

Wszystkie realizacje

Szedy

2026W budowie

Projekt własny: strona jednej inwestycji deweloperskiej. Lofty w dawnej łódzkiej przędzalni.

Otwórz podgląd strony
Górny fragment strony inwestycji Szedy: lofty w dawnej przędzalni

Kontekst

Strony inwestycji deweloperskich kończą się zwykle na formularzu „zapytaj o cenę”. Chciałem sprawdzić, jak wygląda taka strona, gdy deweloper mówi wszystko od razu: pokazuje cennik wszystkich lokali, historię każdej ceny i to, co dokładnie się kupuje. Szedy to inwestycja wymyślona na potrzeby portfolio: budynek, deweloper Spoina Development, opiekunka sprzedaży i numery telefonów nie istnieją, a wizualizacje budynku i wnętrz są wygenerowane. Mówi to stopka każdej podstrony, przy każdym obrazie stoi podpis „Wizualizacja poglądowa”, a w dokumentach do pobrania numery KRS, NIP i REGON to same zera. Nazwa jest od dachu szedowego, czyli piłokształtnych przeszkleń, którymi fabryczne hale łapały równe światło z północy.

Co zrobiłem

Pięćdziesiąt cztery adresy w każdym języku, po polsku i po angielsku, z przetłumaczonymi ścieżkami: strona główna, mieszkania z makietą i cennikiem, czterdzieści osiem kart lokali, inwestycja, lokalizacja, kontakt i polityka prywatności, razem sto osiem adresów w mapie strony.

Trzon to makieta budynku, którą obraca się przyciskami albo przeciągnięciem. Okna wolnych lokali świecą, rezerwacje są przygaszone, sprzedane zostają ciemne, a filtr zapala tylko te, które pasują metrażem, ceną, liczbą pokoi, piętrem, stroną świata, antresolą i balkonem. Zapalone okna wchodzą na własną listę: można je obejrzeć obok siebie w porównaniu i wysłać linkiem. Cennik obejmuje czterdzieści osiem mieszkań, dwanaście komórek i trzydzieści miejsc postojowych; przy każdej cenie rozwija się historia zmian od początku sprzedaży w listopadzie 2025, z najniższą ceną z trzydziestu dni przed obniżką, a całość pobiera się plikiem CSV.

Każdy lokal ma własną kartę: rzut w skali z metrażem każdego pomieszczenia, przekrój przez antresolę pod szedami, położenie na makiecie, godziny słońca w oknach dla trzech dni roku, pełny koszt zakupu z notariuszem, sądem i hipoteką oraz miesięczną ratę liczoną na trzech suwakach. Kartę lokalu i prospekt informacyjny strona wydaje jako PDF. Dalej idzie historia budynku, lista tego, co zostaje z przędzalni i co dochodzi od podwórza, postęp budowy w ośmiu etapach ze zdjęciami i harmonogramem wpłat, droga od rezerwacji do kluczy w sześciu krokach i mapa okolicy z danych OpenStreetMap z czasami dojścia. Formularze są demonstracyjne: sprawdzają dane i pokazują, co trafiłoby do biura sprzedaży, ale niczego nie wysyłają.

Decyzje

Makieta nie jest modelem liczonym w przeglądarce. To siedemdziesiąt dwie klatki obrotu przygotowane wcześniej jako obrazy i obrysy okien w SVG położone na wierzchu. Światło w oknach odpowiada więc od razu, a strona nie potrzebuje do tego ani jednej biblioteki 3D.

Domyślny tryb to zmrok, bo wtedy świecące okna wolnych lokali widać od pierwszego spojrzenia; tryb dzienny stoi obok, w nagłówku, razem z przełącznikiem języka. Ceny są na wierzchu, nie za formularzem, a przy każdej widać, kiedy i o ile się zmieniła.

Strona nie zapisuje ani jednego pliku cookie i nie ładuje niczego spoza własnego adresu. Nawet mapa okolicy jest rysunkiem z danych OpenStreetMap, nie kafelkami z cudzego serwera. Baner zgód został mimo to, bo należy do gatunku: mówi wprost, że zbierać nie ma czego, i pokazuje, jak taka zgoda wygląda.

Stack

  • Astro
Wyceń projekt